Cytaty
- Wie on dobrze, że już ich nie dopędzi. Takiego dają dęba!
- Jak to, co? Suknia.
- Mówiłem pani - odparł Baryka - że nienawidzę pani narzeczonego. Mówiłem to czy nie? Wiedziałem, że tu stróżuje po nocy, i przyszedłem właśnie, żeby go obić jego własną szpicrutą. Widzi ją pani? Tą oto! Jego własną, a jest w moich rękach. Biłem go grubym końcem po łbie. O, tak!
|