Cytaty
- Ano i jakże nie ma zaciekać, jak nad tym miejscem w rogu jest tylośna dziura? Baran by przez nią przelazł ze świata na strych.
- Marzenia, o młody rewolucjonisto? Mówmy o nowych wsiach szklanych. Już się one nie palą, a i piorun w nie nie bije. Chaty w niektórych osiedlach połączone już są szklanymi chodnikami. Obszerne gromadzkie szklane obory i gromadzkie chlewy dają możność rozwinięcia nowych przemysłów mlecznych, kooperatywnej hodowli świń. Znika cuchnąca obórka dla każdej chorej na gruźlicę krowiny i znika dwakroć bardziej cuchnący chlewik dla brudnej świnki, mającej na sobie i w sobie miliony zarazków chorobotwórczych. Odpadkami mlecznymi karmią tam świnie i wyhodowują je, a w masarniach wiejskich przerabiają na znakomite szynki i kiełbasy.
Pan Storzan ujął kieliszek, który jeden z sąsiadów podał mu niemal na klęczkach, drżącymi palcami objął jego wysmukłą nóżkę, z trudem podniósł go do góry swą suchą ręką, i z wytwornym uśmiechem, pełnym w tej minucie skupionego, jakby symbolicznego cierpienia, rzekł do otaczających:
|