Cytaty
- Tak! Komunistyczny! - zdecydował mówca uderzając pięścią w biurko.
- Ty byłeś tam, tata?
Nagle posłyszał, że drzwi na górę otwierają się, schody trzeszczą i kilka osób schodzi na dół. Słychać było śmiech pani Laury, głos jej narzeczonego i jeszcze jakiejś osoby. Obecność ostatniej najbardziej zaniepokoiła Barykę. Do licha! Któż to jest taki?
|